Nauczycielka tłumaczy dziewczynce zdanie

Trening mentalny w edukacji jako game – changer w nauce matematyki

W tej części krok po kroku wprowadzę Cię w to, czym właściwie jest trening mentalny, skąd się bierze jego skuteczność i dlaczego to właśnie on tak często decyduje o wyniku - nie tylko w sporcie, ale też na maturze. Z mojej perspektywy to nie jest dodatek do nauki, ani „coachingowy gadżet”, tylko realne narzędzie, które zmienia sposób, w jaki Twój mózg reaguje na stres, trudność i wyzwania. Dopiero mając ten fundament, można pracować nad matematycznymi umiejętnościami - bez ciągłego poczucia walki ze sobą.

Spis treści

Chłopak rozwiązujący zadanie z matematyki w swoim pokoju

Czym jest trening mentalny?

Trening mentalny to praca z Twoją głową (Twoim mentalem) – świadoma, konkretna i nastawiona na efekt. To zestaw technik, które pomagają lepiej radzić sobie ze stresem, presją, emocjami i własnymi myślami, czyli wszystkim tym, co realnie wpływa na to, jak się uczysz, jak działasz i jak reagujesz na trudne sytuacje. Możesz myśleć o nim jak o „treningu mięśnia”, bo działa dokładnie tak samo: regularność daje efekt, a brak pracy prowadzi do blokad.

W praktyce trening mentalny wzmacnia Twoją koncentrację, pewność siebie, odporność psychiczną i umiejętność działania mimo stresu. To nic magicznego i nic „coachowego” – to metody sprawdzone w psychologii, od lat używane przez sportowców, uczniów, maturzystów i ludzi pracujących w środowisku dużej presji.
Najważniejsze? Trening mentalny nie zastąpi nauki/ pracy, ale ją ułatwi, bo sprawia, że Twoja głowa wreszcie pracuje optymalnie, a nie przeciwko Tobie. Dzięki temu możesz zobaczyć swój prawdziwy potencjał i osiągać wyniki, które wcześniej były po prostu zablokowane stresem.

Mentalny fundament działania - co dzieje się w głowie?

Kiedy uczysz się czegoś dla Ciebie trudnego np. rozpowszechnione, to nie wiedza o sukcesie, tylko Twój stan mentalny. Jeśli masz sobie presję, stres, blokady, negatywne myśli („i tak nie dam rady”), to nawet zwykły materiał wydaje się „nie do ogarnięcia”. Właśnie dlatego mentalność i sposób myślenia są absolutnym fundamentem. To, co dzieje się w Twojej głowie, wpływa na, jak się pojawiasz, jak się uczysz, ile zapamiętujesz i jak zwyklesz na błędy. Trening mentalny pozwala ci kontrolować swoje myśli, zamiast pozwalać, aby jeden był kontrolowany przez Ciebie. Dzięki temu zamiast spinać się i „palić procesor”, zaczynasz spokojniej, bezpieczniej, z większą siłą i zasięgiem autosabotażu. W udostępnieniu — Twoje możliwości i naprawdę potencjalne możliwości mogą być później dostępne.

Czym jest trening mentalny w praktyce, a czym na pewno nie jest?

W praktyce trening mentalny do: 

  • praca nad pewnością siebie,
  • zarządzanie stresem i emocjami,
  • technika relaksacyjna i relaksacyjna,
  • zmiana dialogu wewnętrznego,
  • tworzenie nawyków,
  • Rozwój mentalny, który ułatwia działanie.

To NIE jest:

  • „pozytywne myślenie i będzie dobrze”,
  • coaching rodem z TikToka,
  • gadanie o „magii sukcesu”,
  • sportowe krzyki motywacyjne.

 

A teraz, kiedy już wiesz, jak działa Twoja głowa, możesz uzyskać dostęp do tego, z czego dokładnie składa się trening mentalny i jak korzystać z edukacji, aby rozpocząć realnie działać na twoim dostępie.

Wiedza to tylko połowa sukcesu, druga połowa Twojego umysłu.

Rodzeństwo uczące się wspólnie matematyki

Z czego się składa trening mentalny? Kluczowe elementy

Trening mentalny to nie jedno rozwiązanie ani nawet jedna technika. To system, który pomaga Twojej głowie spokojniej, bezpieczniej i skuteczniej. Każdy z tych elementów wzmacnia inny obszar działania  koncentrację, mechanizmy, opracowane przez siebie, rozszerzoną psychiczną. Kiedy połączony je razem, zaczynasz jak osoba, która ma kontrolę nad swoim dostępem do nauki, a nie ktoś wrzucony w chaos szkolnej presji.

Techniki kontroli

To podstawa każdego treningu mentalnego. Koncentracja sprawia, że Twój umysł skakać między myślami , a zaczynając od jednego zadania, nawet wtedy, gdy nacisk zostanie rozproszony. Kontrola zmian do jednostki psychicznej jest w zastępstwie momentów – zamiast panikować, uczysz się powrotu do stabilności. To właśnie dzięki temu  na sprawdzianie czy maturze nie wyłączyć Ci się głowy, tylko nadal jesteś w stanie logicznym, analizujesz i odbierasz.

Trening wyobrażeniowy i wizualizacja

Brzmi „magicznie”, ale jest czysto biologiczne. Twój mózg nie widzi różnicy między wyobrażeniem a rzeczywistością , dlatego wizualizacja przebiegu, trudna nauka lub zadania matematyczne naprawdę obniżają stres. Sportowcy robią to przed startem – uczniowie mogą robić to samo przed maturą. Efekt? Czujesz się pewniej, bo Twój mózg myślał już „w tym miejscu” wcześniej.

Dialog wewnętrzny i praca z wewnętrznymi myślami

To często najważniejszy element u maturzystów. Jeśli w Twojej głowie siedzi: „jestem słaby”, „na pewno zawalę”, „nie umiem matmy” – to żadne zadanie nie „wejdzie”, choćby było najprostsze. Dialog wewnętrzny potrafi albo zbudować Twoją pewność siebie, albo ją rozwalić. Trening mentalny uczy Cię rozpoznawać te myśli i zastępować je takimi, które wspierają, a nie niszczą. To nie „pozytywne gadanie” – to kształtowanie zdrowej, realistycznej narracji, która pozwala działać.

Relaksacja, oddech i regulowanie presji

Nie jesteś robotem. Twoje ciało pod presją się napina, oddech się skraca, tętno rośnie i właśnie wtedy mózg traci dostęp do logicznego myślenia. Dlatego techniki relaksacji i pracy z oddechem to podstawa w przygotowaniu do egzaminów. Pomagają zejść ze stresu, wrócić do skupienia i odzyskać jasność głowy. To szybkie, konkretne narzędzia, które uczeń może zastosować nawet 10 sekund przed wejściem na maturę czy sprawdzian w szkole.

Budowanie pewności siebie i poczucia własnej wartości

Bez tego ani rusz. Pewność siebie w nauce to nie „wiem wszystko”, tylko „dam sobie radę, nawet jeśli czegoś nie wiem”. To rozumienie, że błąd to nie wstyd, tylko element procesu. Dzięki treningowi mentalnemu uczniowie wreszcie mogą dostrzec własne postępy, mocne strony i wzmocnić poczucie sprawczości, czyli to, czego szkoła często nie uczy, a co jest absolutnie kluczowe, żeby nauka szła do przodu.

Dzieci uczące się matematyki wykorzystując liczydło

Skąd wziął się trening mentalny? Krótka historia

Zanim trening mentalny trafił do edukacji, zaczął się w miejscu, gdzie presja jest największa – w sporcie. To właśnie tam zauważono, że umiejętności fizyczne nie wystarczą, jeśli głowa nie współpracuje, a emocje wchodzą na wyższy poziom. Z czasem metody opracowane dla sportowców zaczęto przenosić do innych obszarów życia, bo okazało się, że mózg reaguje na stres tak samo, niezależnie od tego, czy stoisz na starcie biegu, czy przed arkuszem maturalnym.

Korzenie w sporcie i psychologii sportu

Trening mentalny narodził się w sporcie, gdzie szybko odkryto, że o wyniku często nie decyduje forma fizyczna, ale to, co dzieje się w głowie zawodnika. Psychologia sportu pokazała, że techniki takie jak wizualizacja, kontrola oddechu czy praca z dialogiem wewnętrznym potrafią radykalnie zmienić sposób reagowania na stres. Sportowcy zaczęli trenować swoją psychikę tak samo regularnie jak ciało, bo zrozumieli, że mocna głowa to przewaga, której nie da się zignorować.

Sportowcy, dla których trening mentalny był przełomem

W historii sportu znajdziesz wielu zawodników, którzy dopiero po włączeniu treningu mentalnego zaczęli osiągać swoje najlepsze wyniki. Wielu z nich miało świetne przygotowanie fizyczne, ale przegrywali… mentalnie  bo presja ich paraliżowała. Dzięki pracy nad odpornością psychiczną nauczyli się utrzymywać koncentrację, opanowywać emocje i wykonywać swoje zadania nawet wtedy, gdy adrenalina była na poziomie maksimum. To pokazało światu, że trening mentalny nie jest opcjonalny a kluczowy.

Współczesny sport i presja, która stworzyła nową potrzebę

Dziś sportowcy funkcjonują w środowisku ogromnej presji: oczekiwania kibiców, media, wyniki, pieniądze, porównania, stres to wszystko sprawia, że bez silnego mentalu trudno utrzymać stabilność. Psychologia sportu rozwinęła się tak szybko właśnie dlatego, że świat zauważył, jak bardzo presja potrafi zablokować nawet najlepszych. I to właśnie odkrycie sprawiło, że techniki treningu mentalnego zaczęto stosować poza sportem, bo uczeń na maturze przeżywa ten sam mechanizm stresowy, co zawodnik przed startem. Mózg nie rozróżnia sytuacji: stres to stres.

Od sportu do edukacji, czyli dlaczego trening mentalny działa też u uczniów?

Choć sport i szkoła wydają się zupełnie różnymi światami, to mechanizm presji i stresu jest identyczny. W obu przypadkach masz zadanie do wykonania, ocenę, oczekiwania i moment, w którym trzeba „dać z siebie wszystko”. Dlatego techniki stworzone dla sportowców idealnie sprawdzają się u maturzystów, bo Twój mózg nie odróżnia stadionu od sali egzaminacyjnej. A skoro schemat stresu jest ten sam, to narzędzia do jego opanowania również działają tak samo skutecznie.

Mechanizmy stresu są takie same: zawodnik vs. maturzysta

Kiedy zawodnik wchodzi na start, a maturzysta otwiera arkusz, ich mózgi reagują identycznie: podniesione tętno, wzrost kortyzolu, szybszy oddech i… chwilowa blokada funkcji poznawczych. To dlatego nagle „wszystko wylatuje z głowy”, choć przed chwilą było oczywiste. Trening mentalny uczy, jak uspokoić ciało, przywrócić dostęp do logicznego myślenia i odzyskać kontrolę nad emocjami. To ta sama umiejętność, tylko wykorzystywana w innych warunkach.

Psychologia, motywacja i presja w szkole

Szkoła to środowisko, w którym presja pojawia się na każdym kroku  oceny, porównywanie się, oczekiwania rodziców, „musisz zdać”, „to najważniejszy egzamin w życiu”… Nic dziwnego, że uczniowie często działają na przeciążonym układzie nerwowym. Motywacja nie ma szans utrzymać się, jeśli głowa jest w trybie stresu. Trening mentalny pomaga wyrwać się z tego koła, bo uczy, jak pracować z emocjami, jak wracać do spokoju i jak utrzymać koncentrację nawet wtedy, gdy presja jest wysoka.

Dlaczego tradycyjna nauka nie wystarcza?

Bo tradycyjna nauka skupia się wyłącznie na wiedzy. A wiedza to tylko jedna część układanki. Bez ogarniętej głowy nawet najlepsze materiały, korepetycje i powtórki nie przyniosą efektu. Jeśli uczeń myśli: „i tak nie dam rady”, „jestem beznadziejny z matmy”, „boję się tego sprawdzianu”, jego mózg fizycznie blokuje dostęp do pełni potencjału. Trening mentalny usuwa te blokady, dzięki czemu nauka zaczyna działać szybciej, łatwiej i z dużo mniejszym oporem.

Uczennica na tle tablicy pełnej wzorów matematycznych

Trening mentalny w nauce matematyki – mój specjalny obszar

Matematyka to nie tylko działania, wzory i arkusze. To przedmiot, który u wielu uczniów budzi największą presję, lęk i przekonanie, że „nie jestem matematyczny”. Dlatego właśnie tutaj trening mentalny robi największą różnicę, bo zanim uczeń policzy cokolwiek na kartce, musi poradzić sobie z tym, co siedzi w głowie. Moje podejście łączy matematyczną merytorykę z pracą nad emocjami, stresem i pewnością siebie, dzięki czemu nauka staje się w końcu realna, a nie blokowana przez strach.

Jak pracuję z maturzystami nad mentalem?

Przede wszystkim tworzę przestrzeń, w której uczeń może uczyć się bez wstydu, presji i oceniania. Zaczynamy od rozmowy o tym, jak działa jego głowa: kiedy się blokuje, kiedy ucieka, kiedy się spina. To pozwala mi zobaczyć, co tak naprawdę stoi na drodze, bo zwykle to nie matematyka, tylko konkretne przekonania i emocje. Dopiero potem wprowadzam m. in. regulację oddechu, pracę z koncentracją, przygotowanie mentalne do egzaminu i strategie działania w trudnych momentach. Dzięki temu uczeń ma narzędzia, które może wykorzystać nie tylko w przygotowaniach do matury, ale także w życiu po maturze.

Co blokuje młodych ludzi najbardziej (i jak to zdejmujemy)?

Najczęściej są to: lęk przed oceną, strach przed błędem, porównywanie się z innymi, negatywne przekonania („jestem słaby z matmy”) oraz presja czasu. Każdy z tych elementów potrafi zatrzymać ucznia nawet wtedy, gdy zna materiał. Zdejmujemy to poprzez pracę z dialogiem wewnętrznym, przeformułowanie przekonań, mini-eksperymenty, które pokazują, że „nie umiem” często oznacza tylko „boję się”. Krok po kroku uczymy mózg nowej reakcji: spokój → koncentracja → działanie, zamiast: stres → panika → puste pole w głowie.

Techniki, które stosuję w nauce matematyki (wersja edukacyjna, nie sportowa)

W pracy z uczniami korzystam z różnych ćwiczeń i krótkich sposobów, które pomagają ogarnąć głowę „tu i teraz”, a jednocześnie uczą nowych umiejętności miękkich na przyszłość. To połączenie szybkiej pomocy i dłuższego procesu rozwojowego, który z czasem daje coraz więcej efektów. Uczeń nie tylko „uspokaja się przed zadaniem”, ale stopniowo uczy się reagować dojrzalej w sytuacjach stresu i to zostaje z nim na lata.

  • Technika STOP – pomaga zatrzymać spiralę stresu i wrócić do rzeczywistości, zanim mózg zdąży się „zawiesić”.
  • Oddech 4–2–6 – proste, szybkie ćwiczenie na obniżenie napięcia i odzyskanie koncentracji (działa też na maturze).
  • Miniwizualizacja – krótkie przygotowanie mentalne do zadania lub egzaminu, które obniża lęk i pozwala poczuć większą kontrolę.
  • Zamiana przekonań – praca z typowymi szkolnymi myślami („nie umiem”, „jestem słaby z matmy”), które bardzo często są tylko reakcją na stres, a nie prawdą.
  • Kotwice mentalne – drobne, osobiste rytuały pomagające uspokoić ciało, np. sposób otwarcia arkusza, dotyk długopisu, pierwsze 30 sekund pracy.
  • Technika pierwszego kroku – zaczynamy od prostych zadań, żeby rozgrzać mózg i zbudować pewność siebie przez mikro-sukcesy.

To nie jest wersja „sportowa”. To edukacyjne podejście, które ma jeden cel: żeby uczeń poczuł, że naprawdę może, że ma wpływ i że jego głowa jest sprzymierzeńcem, a nie przeciwnikiem. I choć nie jest to magia ani zastępstwo wiedzy, to w połączeniu z nauką daje uczniowi dużo większy spokój, kontrolę i skuteczność.

Uczniowie przybijający piątki po zdanym teście

Jak trening mentalny pomaga maturzystom osiągać lepsze wyniki?

Trening mentalny nie sprawi, że „nagle wszystko będziesz umieć”, ale sprawi, że to, co już umiesz, będziesz w stanie wykorzystać i to jest jego prawdziwa moc. W połączeniu z systematyczną nauką daje uczniowi większy spokój, lepszą organizację i możliwość pracy z pełnym potencjałem, a nie tylko z jego częścią ukrytą pod stresem. To właśnie dzięki temu uczniowie zaczynają robić postępy szybciej i pewniej, bo mental przestaje przeszkadzać, a zaczyna współpracować.

Redukcja presji i stresu przed egzaminem

Egzamin maturalny sam w sobie jest stresujący, a matematyka często ma w pakiecie dodatkowe lęki. Trening mentalny pomaga obniżyć presję nie poprzez „magiczne myślenie”, tylko przez uczenie się, jak reagować na stres w zdrowy sposób. Uczeń zaczyna rozumieć swoje reakcje, potrafi się szybciej uspokoić i wrócić do koncentracji. Dzięki temu nie „odpina się” na początku arkusza, tylko wchodzi w pracę z większą świadomością i spokojem.

Budowanie pewności siebie krok po kroku

Pewność siebie w matematyce nie bierze się z powietrza. Ona rośnie, gdy uczeń:

  • widzi swoje mikro-postępy,
  • uczy się reagować na błędy,
  • doświadcza, że może poradzić sobie w trudnych zadaniach,
  • zaczyna ufać swoim umiejętnościom.

Trening mentalny pomaga mu to zobaczyć, nazwać i poczuć. Nie chodzi o „wmawianie sobie, że dam radę”, tylko o budowanie realnego doświadczenia sukcesu, malutkiego, ale prawdziwego. I to jest dopiero paliwo.

Wyższa koncentracja → szybsza nauka → lepsze wyniki

Kiedy uczeń uczy się pracować z uwagą, a nie przeciwko niej, matematyka zaczyna wchodzić szybciej i klarowniej. Lepsza koncentracja to mniej przebodźcowania, mniej kręcenia się w kółko i mniej „gapię się w zadanie i nic nie widzę”. To nie jest magia to biologia. Spokojniejsza głowa to lepszy dostęp do pamięci, logicznego myślenia i analizy. W efekcie to, co wcześniej zajmowało godzinę, nagle zajmuje 20 minut… a wyniki rosną.

Motywacja, plan działania i system pracy

Gdy uczeń ogarnia swoją głowę, dużo łatwiej jest mu ogarnąć… całą resztę. Trening mentalny pomaga stworzyć realny plan pracy, a nie „od jutra zacznę”. Uczeń uczy się:

  • jak pracować w blokach,
  • jak nie odkładać na później,
  • jak wracać do nauki po gorszym dniu,
  • jak planować powtórki i priorytety.

Motywacja przestaje być emocją, a zaczyna być procesem, który da się zbudować i utrzymać. A gdy plan + mental + wiedza zaczynają działać razem, wyniki rosną dużo szybciej, stabilniej i, co ważne, bez wypalenia.

Grupa maturzystów przygotowująca się wspólnie do sprawdzianu

Najczęstsze obiekcje: „Czy trening mentalny naprawdę działa?”

W pełni rozumiem te wątpliwości, bo trening mentalny nie jest czymś, czego uczy szkoła. Dlatego zamiast obiecywać złote góry, po prostu odpowiadam na najczęstsze pytania moich uczniów  spokojnie, konkretnie i bez marketingowych sztuczek.

Oto obiekcje, które słyszę najczęściej:

  1. „To chyba dla sportowców?”

    To prawda, trening mentalny narodził się w sporcie, ale jego fundamenty dotyczą każdego człowieka, który działa pod presją. Mózg reaguje tak samo u zawodnika przed startem, jak u maturzysty przed egzaminem – stres to stres. Dlatego narzędzia, które działają w sporcie, działają też w szkole, tyle że w wersji edukacyjnej, dużo łagodniejszej i bardziej przystosowanej do ucznia.

  2. „Psychologia sportu a uczeń  czy to się łączy?”

    Jak najbardziej. Psychologia sportu zajmuje się m.in. koncentracją, stresem, motywacją, radzeniem sobie z presją i uczuciami porażki. To dokładnie te same elementy, z którymi mierzą się maturzyści. Po prostu w szkole nikt o tym nie mówi. Połączenie edukacji i psychologii sportu daje świetny efekt, bo uczy ucznia jak ogarniać emocje, myśli i swoje reakcje, zamiast liczyć tylko na „silną wolę”.

  3. „Czy to nie jest coaching bez sensu?”

    Nie. To kompetencje psychologiczne, a nie puste hasła motywacyjne. U mnie trening mentalny to proces: uczeń obserwuje siebie, uczy się nowych reakcji, testuje je w praktyce i buduje umiejętności, które zostają na lata. Są też „szybkie sposoby”, które działają od razu, ale cała siła jest w rozwoju – nie w sztuczkach. Zero manipulacji. Zero „uwierz, a się wydarzy”. Tylko praca i realne zmiany.

  4. „Nie mam czasu na dodatkowe rzeczy…”

    To nie są „dodatkowe rzeczy”. To ułatwienie nauki, nie obciążenie. Często 5 minut pracy mentalnej skraca naukę o 30 minut, bo głowa przestaje uciekać, a koncentracja wraca. Trening mentalny nie wymaga godzin – wymaga świadomego podejścia. U wielu uczniów działa jak „odblokowanie pamięci operacyjnej”, dzięki czemu szybciej rozumieją i zapamiętują.

  5. „A co jeśli nic się nie zmieni?”

    To normalny lęk – zwłaszcza gdy uczeń próbował już wszystkiego i nadal czuje stres. Dlatego zaczynamy od mikro-kroków. Pierwsze zmiany są małe: spokojniejszy oddech na lekcji, mniej paniki przy trudnym zadaniu, mniejsze odkładanie na później. Z czasem widać więcej. To proces, nie cud – ale proces, który działa, jeśli da mu się chwilę.

  6. „Czy są na to jakieś badania?”

    Tak – i to bardzo dużo. Badania z obszaru psychologii, psychologii sportu i edukacji potwierdzają, że praca z emocjami, przekonaniami i stresem wpływa na:

  • poprawę koncentracji,
  • lepszą pamięć roboczą,
  • skuteczniejsze uczenie się,
  • większą odporność psychiczną,
  • mniejszą panikę pod presją,
  • bardziej stabilne wyniki w nauce.

    To nie moda, to nauka.

Uczniowie przed lekcją matematyki

Mój autorski trening mentalny dla maturzystów – jak łączę rozwój mentalny z nauką matematyki

Mój trening mentalny to nie jest „zestaw trików”, tylko proces, w którym uczeń krok po kroku rozwija umiejętności psychiczne potrzebne do nauki matematyki i radzenia sobie z presją. Łączę tu wiedzę z zakresu psychologii, psychologii pozytywnej, elementy wywodzące się z psychologii sportu i moje wieloletnie doświadczenie w pracy z młodymi ludźmi. To nie jest trening mentalny sportowca w wersji 1:1, ale wiele rzeczy przenosimy, bo w świecie sportu od dawna wiadomo, że dobra forma to połączenie przygotowania merytorycznego i odpowiedniego przygotowania mentalnego.
Dokładnie tak samo działa to u maturzystów.

W tym procesie uczeń uczy się nie tylko „szybkiego uspokajania”, ale też świadomej pracy z umysłem, rozwijania samoświadomości, kontroli emocji, umiejętności zarządzania swoimi reakcjami oraz tego, jak pokonać towarzyszący im stres w zdrowy sposób. To rozwój mentalny i rozwój osobisty, który zostaje z uczniem na lata, nie tylko na czas egzaminu.

Dlaczego stworzyłam ten proces i czym polega trening mentalny w edukacji?

Stworzyłam ten proces, bo przez lata widziałam, że uczniowie odpadają nie na zadaniach, ale na własnym „mentalu”. Presja oraz blokady mentalne uniemożliwiają im korzystanie z wiedzy, którą zdobyli. Szkoła uczy matematyki, ale nie uczy, jak radzić sobie z lękiem, napięciem czy „wewnętrznym krytykiem”. A to jest właśnie to, na czym polega trening mentalny: na tworzeniu przestrzeni do poznania siebie, na ćwiczeniu nowych reakcji i na wzmacnianiu odporności psychicznej.

Ten proces nie jest „instant”. Czasem działa szybko, bo istnieją mini techniki (np. trening autogenny Schultza, trening Jacobsona czy krótkie techniki oddechowe), które pomagają w trudnym momencie. Ale prawdziwa zmiana dzieje się w trakcie treningu mentalnego, kiedy uczeń eksperymentuje, obserwuje siebie i powoli buduje nową jakość: spokój, odwagę, stabilność.

Dziewczyna czytająca książkę

Czego uczę w trakcie treningu mentalnego?

W treningu mentalnym uczę maturzystów takich umiejętności, które pomagają im nie tylko zdać maturę z matematyki, ale też radzić sobie w codziennym życiu  w stresie, w relacjach, na studiach, w pracy. To nie jest „trening mentalny sportowca”, choć korzystam z mądrości, jakie dała nam psychologia sportu i doświadczenia, które pokazują, że nawet najlepsi sportowcy potrzebują wsparcia mentalnego, aby działać pod presją. W edukacji działa to podobnie: wysoka presja oraz blokady mentalne uniemożliwiają korzystanie z wiedzy, dlatego przygotowanie mentalne jest równie istotne, choć oczywiście nie zastępuje nauki.

W skrócie uczę:

  • pewności siebie i odwagi – poprzez pracę z przekonaniami, negatywnymi myślami, porównywaniem się i widzeniem własnych mocnych i słabych stron;
  • skutecznej nauki, opartej na tym, jak działa mózg, zgodnie z wiedzą z zakresu psychologii, psychologii pozytywnej i biologii uczenia;
  • zarządzania sobą w czasie – czyli umiejętności zarządzania swoimi zasobami, energią, odpoczynkiem i planem nauki;
  • radzenia sobie ze stresem – zamiast paniki i pustki w głowie; wykorzystujemy różnorodne sposoby na wzmocnienie własnej pewności, aby reagować optymalnie, a nie chaotycznie;
  • działania pod presją – uczę strategii na zadania, tempo pracy i trudne momenty egzaminacyjne; w edukacji działa to podobnie jak mentalny trening w sporcie.

To wszystko dzieje się w trakcie treningu, krok po kroku, w procesie, który jest praktyczny (!) i dopasowany do ucznia, jego emocji, jego historii i tempa. I choć techniki treningu mentalnego są częścią pracy, najwięcej dzieje się dzięki relacji, świadomości i stopniowemu rozwojowi osobistemu, który zostaje na lata.

Korepetytorka tłumacząca dziewczynce problematyczne zagadnienia matematyki

Jeśli chcesz uczyć się matmy z głową – zapraszam do współpracy

Jeśli czujesz, że matematyka to dla Ciebie nie tylko zadania, ale też presja, stres, negatywne myśli i blokady mentalne, to trening mentalny może być dokładnie tym elementem, który pomoże Ci działać spokojniej i skuteczniej. Nie jest to „trening mentalny sportowca” ani kopiowanie motywacyjnych haseł z internetu  choć wiele wartości czerpie z psychologii sportu, wiedzy z zakresu psychologii pozytywnej i tego, jak najlepsi sportowcy radzą sobie w sytuacjach wysokiej presji.

W edukacji działa to tak samo: kiedy w trakcie treningu mentalnego uczysz się kontrolować emocje i pracować z umysłem, łatwiej jest Ci korzystać z wiedzy, którą już masz. To optymalny duet: nauka + mental.

Pracując ze mną, dostajesz proces, który łączy krótkie, szybkie sposoby (czasem oparte o delikatne wersje takich metod jak trening autogenny Schultza, trening Jacobsona czy trening mentalny skoncentrowany na działaniu) z głębszym rozwojem mentalnym, czyli stopniowe zwiększenie poczucia własnej wartości. Nie obiecuję cudów, ale mogę obiecać jedno: będziemy pracować tak, żeby Twoje przygotowanie mentalne było odpowiednie, stabilne i dopasowane do Ciebie.

Jeśli włączone jest wsparcie, włączone, ale jednocześnie może być włączone – możesz spokojnie podróżować. To, co robimy, to nie jest magia. To  równowaga między obowiązkami, mentalem i dobrym rozwiązaniem , która sprawia, że Twoja nauka rozpoczyna się.

Zrób pierwszy krok, a ja pomogę Ci ogarnąć resztę

Wiem, że matura z matmy potrafi przytłoczyć. Wiem też, że  wysoka presja oraz blokady mentalne uniemożliwiają pokazanie tego, co naprawdę potrafisz. Ten zespół mentalny działał nad tym, że został uruchomiony/umiał kontrolę nad swoimi myślami , które towarzyszyły im stresom i stosowanym z określonymi sposobami na własnym kontrolowaniu siebie. Do procesu, który rozwija władzę umysłową i kompetencje, które zostają z Tobą na lata  nie tylko do matury.

Jeśli nie będziesz już próbował się w inny sposób, bać się błędów, uderzając w siebie i odkładając wszystko „na później”, można zastosować inaczej.

Zrób pierwszy krok. Ja pomogę Ci ogarnąć resztę  spokojnie i krok po kroku. 💛

Katarzyna MAKSEL
Katarzyna MAKSEL

Właścicielka i Trenerka 
AKADEMII MALI WIELCY
i UCZĘ MATMY

Absolwentka Akademii Trenera Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu, Koordynator Wojewódzka XV edycji Szlachetnej Paczki, a także współautorka projektu „Mali mogą więcej” i „Mali mogą Więcej edycja 2”.

Z wykształcenia również księgowa, a prywatnie entuzjastka czekolady, matematyki i organizacji swojego czasu.

Udostępnij post